Archiwum Furtek z Ponidzia
Ponad 100 unikatowych wzorów. Przeważająca część z rejonów Ponidzia.
Na pierwszy rzut oka wydają się podobne, ale tak naprawdę nie ma dwóch takich samych. Łączy je geometryczna symetria, rytm metalowych prętów, czasem wręcz koronkowa dekoracyjność. Niektóre wzory są bardziej ozdobne
i organiczne, inspirowane roślinami; inne – abstrakcyjne, czysto formalne.
Niektóre motywy powtarzają się na tyle często, że zaczynają układać się w rozpoznawalne typy i serie.
Dlaczego zbieram furtki


Pewnego razu pod Pacanowem
Wszystko zaczęło się od przejażdżek rowerowych po przeprowadzce na wieś, w okolice Pacanowa. To wtedy je dostrzegłam – ich urok i bogactwo.
Furtki interesują mnie jako przykład anonimowego projektowania z czasów PRL-u. To rzeczy funkcjonalne, robione na miarę, często z resztek materiałów – ale zaskakująco staranne, z wyczuciem rytmu, detalu
i proporcji. Chwytam te perełki, zanim znikną – zanim zostaną zastąpione czymś nowym.
Wiem, że temat furtek i szeroko pojętych „kratek” był już dostrzegany i opisywany. Czerpię z tych źródeł – m.in. z Wyrobów Olgi Drendy – i uzupełniam swoją kolekcję o tę wiedzę.
Furtka jako kartka
Chciałam jakoś zmaterializować furtki – wydobyć je z archiwum ekranów i nadać im fizyczny wymiar. W świecie nadprodukcji i rzeczy zbędnych, zależało mi na niewielkiej, użytecznej formie. Tak pojawił się pomysł pocztówki: nośnika z przeszłości, skromnego, ale pełnego znaczeń. Można ją wysłać, schować do książki, powiesić na lodówce.
Pocztówki można nabyć w instagramowym Kiosku.


Anna Kargol
Autorka Projektu
Z wykształcenia graficzka. Przez wiele lat pracowała w stołecznej branży reklamowej, dziś mieszka na wsi pod Pacanowem, gdzie odnawia stary dom, maluje lokalne pejzaże i dokumentuje wiejskie dziedzictwo architektoniczne. Prowadzi profil Stare Mury Nie Rdzewieją – o remoncie, nowej codzienności i miłości do staroci.






























































