top of page

Odkrycia,
czyli co udało się ustalić o furtkach i bramach z PRL-u

dom_kostka.jpg

W latach 60. i 70. krajobraz polskiej wsi zaczął się gwałtownie zmieniać – tradycyjne drewniane chałupy ustępowały miejsca nowym, murowanym „kostkom”. Ta kanciasta, modernistyczna architektura wymagała zupełnie nowej oprawy. Jak trafnie zauważa Olga Drenda w książce Wyroby, ta nowa rzeczywistość domagała się nowego rzemiosła. Ślusarze i kowale intuicyjnie szukali formy, która odpowiadałaby duchowi czasów, czerpiąc z geometrycznej fali nowoczesności, która przetaczała się wtedy przez Polskę.

ogrodzenie_prl.jpg

Ogrodzenia powstają z odpadów. Są te z prętów zbrojeniowych i te z pociętej stalowej taśmy (lub obie metody jednocześnie). Te drugie świetnie opisał Bartosz Stępień na swojej stronie: 

 

Odpady, wykorzystywane później do tworzenia ogrodzeń, powstają w prawie każdym zakładzie zajmującym się produkcją przedmiotów metalowych, urządzeń elektrycznych i mechanicznych, czy nawet opakowań.
Przede wszystkim należało wybrać nieuszkodzone ażury, bez spękań i nadmiernych wygięć. Poszukiwano również jak najdłuższych taśm, jednak i z krótszymi odcinkami można było coś stworzyć. Regularne wzory, i możliwość odwracania (odbicie lustrzane) dawały duże pole do popisu przy projektowaniu. Następnie taśmy przycinano do odpowiedniego rozmiaru (...).

bottom of page